„Pan Jezus mówi, że przyszedł przynieść miecz, a tymczasem Duch Święty jest Bogiem pokoju. Wszędzie wprowadza ciszę, a jeśli powstaje zamęt i niepokój, nie są one z Ducha Świętego. Te słowa wydają się sprzeczne? Nie, nie, miecz, o którym mówi Pan Jezus, to rozłam, jaki powstaje w duszy chcącej należeć do Boga. To walka, jaką wydaje ona swoim namiętnościom, wadom, niedoskonałościom. To właśnie On, Duch Święty, nie może znieść najmniejszej nieprawości tam, gdzie zakłada swoje mieszkanie. „
3 czerwca
„Zostały nam cztery dni do wielkiej uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Dlatego w miarę swych możliwości usuńcie się wraz ze świętą Matką Bożą i świętymi Apostołami do Wieczernika, aby wniknąć w ich dyspozycje. Pragnijcie z całego serca, aby ten Bóg miłości przyszedł posiąść was całkowicie i aby napełnił was swymi boskimi darami. Wszystkie one są wam bezwzględnie konieczne, abyście osiągnęły doskonałość, której Bóg od was pragnie.”
2 czerwca
„Dusza, która chce otrzymać Ducha Świętego musi po pierwsze usunąć się, lecz nie tyle w miejsce odosobnione, ile do głębi swego wnętrza. Po drugie, powinna wzywać nieustannie Ducha Świętego, który chce być tak bardzo wzywany, jak sam ma zamiar się udzielić. Po trzecie powinna trwać w oczekiwaniu i spoczynku, nie znając godziny ani chwili Jego nadejścia.”
27 maja
„Dusze, które kochają Pana Jezusa czystą miłością powinny rozradować się tajemnicą Wniebowstąpienia. To właśnie uczynili Apostołowie, gdy ich umysły zostały oświecone przez Ducha Świętego. Święty Piotr został oświecony już wcześniej, gdy rozpoznał bóstwo Jezusa Chrystusa i wyznał: Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego.”
Szósta niedziela wielkanocna
„O, ileż pięknych i wspaniałych rzeczy ukrytych jest w Jezusie Chrystusie! Któż może je pojąć? Nie chodzi mi o te, które dotyczą Jego boskiego bytu – one są niepojęte; mam natomiast na myśli Jego słodycz, delikatność, godne uwielbienia tajemnice i Jego działanie w nas. Ale to sam Duch Święty może nas o nich pouczyć.”
24 maja
„Wydajcie się mocy boskiego Ducha. Trzeba być jak dobrze naciągnięte i nieporuszone płótno pod ręką malarza, aby przyjąć pociągnięcia Jego łaski. Jeżeli będziecie w ruchu i brakować wam będzie stałości, nie zdoła On wypełnić swych zamiarów; malarz nie może prowadzić swego pędzla po płótnie, które się porusza.”
