Zawsze patrz na siebie jak na małą kulkę wosku w ręku Boga, kształtowaną według Jego upodobania. Nie wybieraj i nie pragnij, abyś stała się zdolna przyjąć działanie Jego czystej miłości. Oddaj się cała, bez zastrzeżeń, bez lęku i bez namysłu Temu, który ma dla ciebie więcej dobroci niż ty mogłabyś kiedykolwiek mieć dla siebie samej. Żyj wiarą, ufnością i miłością.
11 lipca – Św. Ojca naszego Benedykta
Czy nie uważacie, że święty nasz Ojciec Benedykt uczcił samotność i milczenie Jezusa, gdy zamknął się w grocie w Subiaco? Jego milczenie zrodziło cudowne owoce: powstanie Zakonu Benedyktyńskiego. Bóg przygotowywał św. Benedykta do otrzymania wzniosłych skutków łaski, które w nim widzimy, napełniając go duchem wszystkich sprawiedliwych. To właśnie w tej drogiej samotności poznał boskie tajemnice, które są nie do wyrażenia naszymi słowami.
10 lipca
Z natury nie jesteśmy pokorne. Lecz powie mi ktoś: „Jeżeli poproszę o pokorę, tym samym poproszę o upokorzenie, o sytuacje, które mnie będą upokarzać. A jeśli przydarzy mi się coś, czego nie będę miała siły znieść?” Generalnie trzeba prosić Pana Jezusa o łaskę poznania siebie. Kiedy dobrze poznacie siebie, wyjdziecie naprzeciw upokorzeniom i będziecie wolały być raczej zrównane z ziemią niż otrzymać najmniejszą oznakę szacunku.
9 lipca
Boska liturgia jest dziełem Boga – nie myślcie, że można ją sprawować niedbale. Powinnyśmy udawać się na nią z wielkim szacunkiem, gorliwością i świętym skupieniem. Tu, na ziemi, czynimy to, co Aniołowie w niebie, którzy bez ustanku śpiewają Sanctus na chwałę Bożą.
8 lipca
Bogactwem życia łaski jest największe ubóstwo. Ut iumentum factus sum – Stałem się jak juczne zwierzę, mówi Dawid, i trwałem z Tobą [por. 72,23]. Trwać przy Bogu jak biedne zwierzę niezdolne do niczego poza tym jednym: być zdanym na Jego upodobanie. Zobaczysz, że Boża łaska, miłość i Duch zakrólują w tobie.
7 lipca
Jednocząc się z intencją Kościoła, twej dobrej Matki, oddajesz chwałę Bogu przez wszystkie dobre dzieła uczynione przez Jego dzieci. Tworzymy bowiem jedno ciało. A kiedy widzisz kogoś spełniającego dobry uczynek, ofiaruj go Bogu przez proste ku Niemu westchnienie, rozradowując się wewnętrznie widokiem dusz wykonujących dzieło Boże, przy którym nie jesteś godna pracować.
